Sun, 13 July 2008 Ten odcinek nie mial byc odcinkiem. Usiadlem po prostu w niedzielne po poludnie, potwornie zmeczony i zblazowany, znudzony nie wiadomo czym i zaczalem gadac do mikrofonu - tak o, dla zabicia czasu. Gdy juz skonczylem to doszedlem do wniosku ze nie widze powodu dlaczego nie wrzucic tego na serwer. Podcast ma byc przeciez przede wszystkim spontaniczny - przynajmniej dla mnie taki jest najlepszy. Poza tym kazdy chociaz raz wymeczyl jakis odcinek. Zapraszam do sluchania, zycze milego odbioru no i do pozostawienia sladu po sobie pod audycja na stronie www.beznazwy.net Poydrawiam - Maciek Comments[10] |




